| |
"Podstawowa zaleta klejonek dla mnie to mniejsze zagrożenie wędkarza przy burzy."
Hi, hi. Gdyby te nasze grafity stanowiły jakiekolwiek realne zagrożenie, to przynajmniej połowa z nas już od dawna nie powinna się tu wymądrzać. Kiedyś producenci ostrzegali na naklejkach, teraz robią tak nieliczni (o dziwo tych raczej tańszych). Na szczęście nasze wędziska są krótkie i nie mamy tylu okazji co "tyczkarze", by zahaczyć nimi o linie wysokiego napięcia. Przyznaję się jednak, że parę razy darłem z wody przed burzą. Na wszelki wypadek.
Michał wymienił chyba wszystkie przesłanki chęci posiadania klejonek przez wędkarzy. Genialność akcji? Tak jak w przypadku grafitów. Dla jednych genialna, dla innych beznadziejna. Możnaby długo dyskutować i nikt nikogo nie przekona do końca.
Ale chciałbym mieć jakąś "grafitową klejonkę" do suchej.
Czyli jest Pan przekonany, że zagrożenia przy burzy grafity nie stanowią, ale na wszelki wypadek dał Pan parę razy nogę...Hi hi . Cenie szczerość Skąś to znam:. jestem za a nawet przeciw,,,,.
Zwiększenia zagrożenia z powodu wędki grafitowej matematycznie nie wyliczę, ale podobnie jak Pan mając grafitową wędkę przy burzy schodzę z wody. Jak łowiłem na klejonkę to tego nie robiłem. Podobnie wyłączam telefon komórkowy i nie wchdodzę pod samotne wysokie drzewa. Proponuję aby zapytał pan jakiegoś fizyka , czy długi przedmiot może zwiekszać zagrożenie - kazda wędka i czy dodatkowo jeżeli przedmiot ten jest dobrym przewodnikiem prądu ( grafit ) nie kreuje to dodatkowego zagrożenia.
Nawet jak nie mam racji, to dla mnie zaletą może być subiektywne i pewnie dla
Pana iiracjonalne poczucie mniejszego niebezpieczeństwa w trakcie burzy.
Pozdrawiam
Krzysztof Łyczek
|