f l y f i s h i n g . p l 2026.09.18
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
Bieżące informacje
Pstrąg i Lipień nr 42
KRÓLEWSKI PORADNIK WĘDKARSKI Z INDII Z XII W.

Jednym z najważniejszych źródeł do poznania dziejów wędkarstwa w świecie jest fragment induskiej księgi Manasollasa z XII w., w której jest opis połowu na wędkę, jako formy rozrywki. To źródło, pokrytę grubą warstwą historycznego kurzu i ukryte w trudnodostępnym oraz rzadko czytanym czasopiśmie w Europie, jest nieznane szerszemu kręgowi osób piszących o dziejach wędkarstwa, gdyż w żadnej ze znanych mi prac nie jest ono cytowane.
Wiadomości z łowiska
Mała Wisła 1
2020-10-14
test
Wiadomości z łowiska
San Zwierzyń-Hoczewka
2013-07-12
Warunki bardzo dobre
Wiadomości z łowiska
OS Dunajec
2014-08-12
warunki dobre ale nie idealne
Wiadomości z łowiska
Łowisko Pstrągowe Raba
2020-10-31
Dobrze to już było...
Nasze wzory
Phatagorva variant
Wzory much
W katalogu FF
IMGW
Stan wód
Niezbędny każdemu wędkarzowi "na rozjazdach"
 
Flyfishing.pl
Sztuczne muchy:
Godzicki Fly

autor: Mikołaj Hassa, opublikowane 2003-02-26

Pan Tadeusz Godzicki jest jednym z tych, którzy kształtowali historię polskiego wędkarstwa. Z muchówką i spinningiem przemierzył większość naszych „muchowych” rzek, a w latach międzywojennych był członkiem zarządu, prężnie działającego Towarzystwa Wędkarskiego „Potok” z Krakowa.
 
Jego nazwisko było dobrze znanym we wszystkich szanowanych wędkarskich organizacjach. Dziś już dojrzały wiek nie pozwala Panu Tadeuszowi, przemierzać kilometrów górskich strumieni, ale chętnie dzieli się On bogatymi wspomnieniami.

W numerze 8,9’96 „Magazynu Wędkarskiego”, regionalnej gazetki, wydawanej do niedawna przez kilka południowych okręgów PZW, zamieszczona jest bardzo ciekawa rozmowa panów Wojciecha Piziaka z Tadeuszem Godzickim. Rozmowa dotyczy gospodarki rybackiej i sytuacji panującej na wodach górskich w czasach II Rzeczpospolitej. Pozwolę sobie przytoczyć jej fragment, najbardziej charakteryzujący ówczesne realia. Opowiada Pan Tadeusz Godzicki:

„(...) ja też mam co wspominać, a najbardziej pamiętam pstrąga złowionego w Krzczonówce, dopływie Raby niedaleko kościoła w Krzczonowie, czyli dużo powyżej jazu stanowiącego już wówczas pewną barierę w migracji ryb z Raby. Przyjechałem nad wodę wraz z burzą. Rzeczka, jak to zwykle bywa po ulewie w górach, zrobiła się brązowa, ale byłem wtedy bardzo cierpliwy, zresztą nie miałem innego wyjścia i odczekałem kilka godzin, aż zaczęła się nieco czyścić. Rzeki płynęły wtedy naturalnym, twardym korytem i klarowały się w oczach. Dzisiaj takie zjawisko można już spotkać jedynie w Białce Tatrzańskiej. Zawiązałem największą muchę, jaką znalazłem w pudełku, prawie łososiowego March Browna i zacząłem obławiać większe bełka (dołki).

W jednym z nich spływ wody hamował oberwany głaz wielkości sporej szafy, pod którym pstrągi miały bezpieczną kryjówkę. Rzuciłem muchę i momentalnie po zacięciu rozległ się niesamowity jazgot kołowrotka. To co siedziało na haku, mimo że złowiłem już tysiące kropkowanych, było czymś nadzwyczajnym. W pewnym momencie pomyślałem, że zapiąłem rybę za bok, lub ogon, taki stawiała opór. Największe niebezpieczeństwo stanowiły ostre krawędzie skały i korzenie tuż obok. Mętna jeszcze woda nie pozwalała na żadne inne pewne wnioski poza tym, że mam coś grubego.

Pełna napięcia i niepewności walka przypominająca przeciąganie liny trwała około kwadransa, po czym pstrąg zaczął tracić siły i dał się wyprowadzić nieco dalej od stałej kryjówki. Wreszcie schodząc w dół, za którymś kolejnym prądzikiem, udało mi się go sprowadzić na płytkie ploso i wyjąć ręką z wody. Mierzył 68 cm. Nawet wówczas był to nie lada okaz. W tym dniu dołowiłem jeszcze kilka czterdziestaków, ale to już było normą (...)”

A oto mucha, wymyślona przez Pana Tadeusza Godzickiego. Nazwę „Godzicki Fly” wprowadził w „obieg” Wojciech Piziak.

Hak: 10 – 14, krótki, prosty.
Tułów: bordowy jedwab, nawijany dość grubo.
Owijka: złota lub żółta nić, bądź lametka.
Jeżynka: pióro szyjne kuropatwy
Skrzydełka: końcówki piór grzbietowych kuropatwy.
Ogonek: brak.
Nić wiodąca: mucha posiada wyraźną, czarną główkę, dlatego też najlepiej zastosować czarną nić.

Zdaniem Pana Tadeusza, jest to bardzo łowny wzór mokrej muszki, jeden z lepszych na kwietniowe pstrągi...Pozostaje tylko sprawdzić!

Muchę wykonał: Wojciech Piziak
Tekst: Mikołaj Hassa. Fot. Maciej Wilk

<< PowrótOceń artykuł >>

Autor Komentarz
ZbychW
Nie pozostaje nic innego tylko ukrecic podobna i sprobowac.
Michał Maksymowicz
računanje postotka
Biznis ideje
ljubavni sat
evri u dinare
gledalica
vrijeme sutra
umrli danas
Weight Loss Injections

Galeria zdjęć
ABEL Rove
Email:
Haslo:
Zaloguj automatycznie
przy kazdej wizycie:
Zaloz konto
Gorące dyskusje
Na Forum
Propagowanie
łowienia pstrągów we
wrześniu,

Dla tych, którzy
chcą łowić pstrągi
legalnie we wrześniu
objaśnia chłopak na
Insta Jakub Gruca
Fishing Ktoś
zna?...
Propozycje na naszywkę Forum FF

 [tally] 7

 [tally] 5

 [tally] 10

 [tally] 12

 [tally] 81

 [tally] 10

 [tally] 1

 [tally] 4

 [tally] 19

 [tally] 8

 [tally] 19

 [tally] 93

 [tally] 24

 [tally] 6

 [tally] 7
głosów: 306 więcej >>
Copyright © flyfishing.pl since 1999
FlyFishing.pl is maintained by Taimen.com - international fly-fishing shop and Taimen.pl - Polish fly-fishing shop