| |
Zenus,
Co jest dziwnego w moim pytaniu. Odpowiedz.
Jak kiedyś rozmawiałem o tym z Wojtkiem Węglarskim to mi to pięknie opowiedział.
To było 5 lat temu.
Dzisiaj, jak obserwuję ile ludzie kręcą much, jakie pokazują to wiem, że z jednej strony to
flytying jako sztuka, rzemiosło, coś gdzie można coś stworzyć pięknego a z drugiej strony
jakaś część muszek, na którą się łowi.
I ja pytam, jak wy to dzisiaj postrzegacie, jakie macie doświadczenia. Jak wygląda dzisiaj
skuteczna mucha patrząc np. Na MB czy Red Taga. Są takie , które są skuteczne w
większości warunków.
Więc pytam, jak dzisiaj jest ze skutecznością much, które dzisiaj się wymyśla.
Proste pytanie a zarazem mogące dać dużo ciekawych informacji.
Dziwnie zadane pytanie/(-nia) wiec nie za bardzo wiem jak odpowiedzieć. Skuteczność
to
łowność, wg mnie. A to „kiedy” w pytaniu to co? W tych „punktach” do odpowiedzi?
1. Zawsze skuteczność dotyczy danej wody. Rzadko zdąża się że skuteczność przynęty na
jednej wodzie działa równie dobrze na innych.
2. Odp. chyba jak wyżej.
3. Po ilości skuszeń (skutecznych, mniej skutecznych), po ilości złowionych ryb. Oczywiście
nie działa ta „skuteczność” cały rok lecz okresowo.
Mucha jest skuteczna gdy ryby są aktywne a wędkarz stosując ją wzbudza u ryb jej
zainteresowanie, kończące się często/zawsze jej pobraniem.
|