Odp: Tzw. zapas mocy w muchówce !
: : nadesłane przez
WojtekS (postów: 42) dnia 2005-05-15 14:28:23 z *.neoplus.adsl.tpnet.pl
Nie mogę się z tym zgodzić. Producenci bardziej renomowanych firm raczej kierują się własnościami rzutowo użytkowymi wędziska niż granicą wytrzymałości. Owszem kiedyś firmy szczególnie europejskie robiły to trochę inaczej czego pozostałością, są niewątpliwie tanie wędki spławikowe i tanie spinningi. To, że można stosować zupełnie inne sznury niż zalecane nie jest wcale przegięciem pod warunkiem,że się wie co się robi i dlaczego. Moda na stosowanie cięższych sznurów często wynika z niedostosowania typu wędziska do łowiącego albo może braku umiejętności albo wśród bardzo zaawansowanych moze być spowodowana pewnymi niansami charakterystycznymi dla danej osoby. Często też chcemy kupić wedkę najlepszą (najdroższą) wykonaną z najwyższych modułów a te zwykle są produkowane jako sztywne wędki dla fachowców i dalekich rzutów a potem poprawiamy to sznurem.
Polecam post odnośnie długości rzutu i wpływu wędki w forum ogólnym-http://www.flyfishing.pl/mainforum/msg.php?id=34184&offset=0.