| |
Używam Silver Label i z wartości użytkowej jestem bardzo zadowolony.
Co do krzaków to bedzie problem. Nie chodzi mi o jakąkolwiek markę, myślę, że nie ma takich co by wytrzymały katowanie ostrymi gałęziami i gąszczem jeżyn. Nawet neopreny się zniszczą, bo nie problem przebić je lub rozedrzeć wystającym patykiem. Jak masz faktycznie taki bardzo ciężki teren to ja bym poszedł na kompromis. Kupiłbym sobie portki z nylonu, te miękkie lub zwykłe gumowe za powiedzmy ponad 100 i tyle. Na taki teren będą chyba najmocniejsze i najtańsze. Szkoda kasy na bieganie po krzakach w drogim sprzęcie, a że nie będą oddychały... to właśnie ten kompromis. Po co pakować tysiąc złotych na coś co możesz podrzeć na pierszej wyprawie. No chyba, że będziesz bardzo uważał, ale czy o to chodzi a i tak nie ma gwarancji?
Sam tak robię, choć trochę w innym przypadku. Koszę czasem kosą spalinową staw. Często w zimie, gdzie trzcina jest wysuszona i wierz mi neopreny nie wytrzymały nawet dnia...tzn. wytrzymały, ale od kolana w dół były dobrze poszarpane. Teraz wiem, że najlepsze na trudny teren są zwykłe spodniobuty.
Pozdrawiam
Konrad
|