| |
witam
Ja mam podobne doświadczenia jak Konrad. Łapę tylko na rzekach nizinnych, pełno tam krzaków jeżyn itp. W takie miejsca zakładam zwykłe spodniobuty " Lemigo". Używam ich jeden sezon, łażąc tam gdzie nawet bobry nie włażą:) i na razie są ok. Ich zaleta jest też to że w porównaniu do zwykłych spodniobutów gumowych są one całkem wygodne, lekkie itd.
No, oczywiście nie oddychają ale kosztuja niewiele ponad 100 i jak sie podrą kupię sobie nowe:)
pozd
Krys
|