| |
Hej, co prawda post ten już zamieściłem na portalu "Na muchę", ale myślę że nadmiar informacji w tej kwestii nie zaszkodzi, toteż pozwolę sobie zadać nurtujące mnie pytanie i tutaj:).
Niedawno nabyłem sprzęt do muszki i właśnie jestem na etapie nauki posługiwania się tym czymś:). Miałem ostatnio taką przykrą niespodziankę - kiedy trenowałem sobie rzucanie rozłożył mi się kij i niby nic się nie stało, ale w miejscu gdzie szczytówka nachodzi na dolnik, są lekkie pęknięcia lakieru. Takie to malutkie, że ledwo widać, sama ścianka od wewnątrz nie jest naruszona, jedynie ten lekko pękniety lakier, ot, jakieś 3mm rysy. Czy jest to jakieś zagrożenie dla kija, czy mogę spokojnie dalej łowić, zabezpieczając jedynie złącza przed rozsunięciem taśmą izolacyjną? Co o tym sądzicie?
AreK
|