Odp: Ładowanie kija ... - help !
: : nadesłane przez
Grzes D (postów: ) dnia 2004-06-28 08:44:11 z *.kielce.sint.pl
Tez mam Jaxona i sam przechodzilem faze "co robie nie tak". Potrenuj na krotkim sznurze na spokojnie. I nie przejmuj sie godzinami ani innymi technicznymi bzdurkami. Im bardziej ksiazkowo staralem sie rzucacna poczatku tym gorzej mi szlo a teraz jak wyczylem kijek to moge z nim robic takie cuda ze sam nie wiedzialem ze ja tak potrafie . Czas ci wszystko pokaze sam. Machaj, machaj i juz. Jak sie uczylem to machalem dopoki na korku nie zobaczylem krwi. Potem z kazdym razem bylo coraz lepiej i mniej silowo az wreszcie samo sie macha a ja sie tylko rozgladam za rybami.
Na zbyt dlugie rzuty tez nie licz ze wzgledu na to ze Jaxon jest mieciutki. Najwiecej rzucilem okolo 18-20m ale mam nie dobrana linke (wedka 5-6 a linka WF 5) moze tobie pojdzie lepiej.
Grzes D