| |
Jakieś dziesięć lat temu próbowałem zaszczepić w Polsce tę markę. Jednak ceny wędek amerykańskich były wówczas dla naszych wedkarzy nie do przejścia. Myślę, że niewiele jest tak samo dobrych wędek na świecie. Sam od lat łowię kilkoma Scottami, w tym nawet szklanym trewelerem oraz starszymi odmianami nieco tańszego Scotta - Brightwater. Oczywiście wszystkie wędki to już dzisiaj klasyka serii G. Moje kije działają bezawaryjnie i wszystkie posiadają dożywotnią gwarancję. Najbardziej ulubiony egzemplarz G906. Tak naprawdę to myślę, że jak jest możliwość dorwania Scotta z lat 90 to nie ma się co zastanawiać. Nie wiem jednak czy bedą to tanie wędki. Mam jeszcze gdzieś starsze katalogi, z okresu San Francisco. Telluride to już inna bajka.
|