| |
Czesc Darku,
Mialem okazje rzucac (na trawie) BIIX 9 stop do 5-tki. Wedka bardzo fajna - szybka, lekka, precyzyjna. Sam Drukmann, jeden z projektantow Winstona wypowiadal sie ze jego celem bylo stworzenie wedki o bardzo szerokim zakresie rzutow (komfortowego lowinia). Mysle ze to mu sie udalo. Wedka rzuca sie bardzo przyjemnie na 5 metrow jak i na 20-cia. Precyzja rzutu jest bardzo duza. Petla jak formuje sie podszas rzutu jst waska - typowa dla szybkich wedek.
Szczytowka jest dosc miekka (ale szybka), bardziej miekka niz w SAGE XP (ktory tez uwazam za dobra wedke), co sprawia ze kij ugina sie glebiej. Boron jest tylko w dwoch dolnych czesciach, ktore laduja wedke podczas dalekich rzutow.
Ogolnie - klasowa wedka, mysle ze optymalne jej zastosowanie to krotkie do dlugich rzuty znad glowy (klasyczne). Nie mam zdania jesli chodzi o mending, rzut rolowany, tuck cast, spey cast (tak tak, jednoreczny spey cast), curve cast itp., bo do tego trzeba by wziac wedke na ryby.
Winston zastosowal przelotki recoil - cienki drut, ktory ugina sie pod obciazeniem - nie jest to moim zdaniem najlepszy pomysl. Sa lepsze snake na rynku. Wedka ma tez ciutke krotsza i ciensza rekojesc niz pozostale Winston'y.
Pomimo tego ze jest to wedka bardzo prayjemna, nie jest on # 1 na mojej liscie przyszlych zakupow. Podyktowane jest to czesciowo warunkami, w ktorych najszesciej lowie. Otoz duzo lowie na sucha muche, i daleka nimfe na sredniej wielkosci rzekach, gdzie daleki rzuty nie sa az tak istotne. Za to bardzo wazna jest kontrola nad zestawem. Z tych wzgledow moim ulubionym iniversalnym kijem pozostaje Winston LT 8'9 do 5-tki. Jest on wolniejszy od BIIX (ale ogolnie dosc szybki, nie jest to klucha), glebiej sie ugina, pieknie rzyca rolka, mending itp. Mozna nim tez bez problemow rzuic na 18-20 metrow, co jest dustansem w pelni zadowalajacym. Kolejna rzecz jaka lubie w serii LT, to to ze mozna bardzo latwo manipulowac szerokoscia petli podczas rzutu - np, lowiaz na 2 nimfy z indukatorem rzucam bardziej otwarta petla, niz np. lowiac na sucha muche. Mozna tez bardzo latwo rzucac pod kilem, co ma duze znaczenie jesli lowimy dod nawisami galezi, itp. itd.
Teraz buduje LT do 4-ki 8'3, jest to moja docelow wedka do suchej muchy na srednich rzekach. Jest juz cala gotowa za wyjatkiem rekojesci. Probne testowanie na trawniku wypadlo bardzo pomyslnie.
I na koniec - wedka, ktora jestem totalnie zauroczony to staer dobre IM6, 8'6 do 6-tki - wedka rewelacja. Zwlaszca do suchej, gdy wieje wiatr. Poezja, lekkosc, wywazenie, precyzja rzutu... rzucalem juz kilkudziesiecioma muchowkami, taj jest jedna z najlepszych jakie mialem w reku. Niestety seria WT, ktora zastapila IM6, to juz nie to samo, roznice sa drobne, ale zauwazalne.
Pozdrawiam
Przemek
|