| |
Nie jestem uzytkownikiem Rossa, ale z rozmów z ludźmi, którzy je mieli opinia nie była tak jednoznacznie pozytywna. Plastykowe części w mechaniźmie, spasowanie wcale nie rewelacyjne. Rossy mają dobra opinię w Stanach, ale wynika to głównie z doskonałego serwisu gwarancyjnego i pogwarancyjnego. W realiach polskich w przypadku zepsucia się kołowrotka ewentualna wysyłka do Stanów i z powrotem jest kosztowna.
Pozdrawiam,
Darek
|