| |
Jak to zwykle bywa w muszkarstwie preferencje sprzetowe są indywidualne. Mój ulubiony kołowrotek to Galvan Standard, choc Open Back tez mi się podoba...Do ciezszego lowienia uzywam SA Mastery. Generalnie coraz czesciej dochodze do wniosku, ze w realiach polskich wiekszosc kolowrotkow z super hamulcami jest nieporozumieniem. Przy polowie lipieni czy pstragow rzadko przekraczajacych 1kg stare rozwiazanie ze sprezynka jest lepsze i mniej awaryjne. Tylko czasem za glosne he,he...
Pozdrawiam,
Darek
|