Odp: Jaka muchówka na troć?
: : nadesłane przez
venom (postów: 3582) dnia 2008-09-09 22:46:58 z 195.117.253.*
Inną sprawą jest panująca moda na kije dwuręczne i speyowe w mojej skromnej opinii kije, które zupełnie nie są przydatne do połowu w naszych pomorskich ciekach.
Weź dwuręczną muchówkę i idź w czerwcu lub lipcu za srebrniakiem - po 2-3 godzinach odpadną Ci ze zmęczenia ręce, nie mówiąc o nieporęczności takiej wędki. Powodzenia!
Średnia masa łowionych na muchę ryb przemawia jednak za stosowaniem normalnych jednoręcznych wędek w klasie 7-8, w uzasadnionych przypadkach 9. Nie ma sensu polować na zające strzelając do nich z armaty.
Mądrze prawisz MArcin w odniesieniu do czerwca i lipca kiedy możliwe jest brodzenie jak również w warunkach gdzie możesz wykonywać normalne rzuty...
Dlatego też najczęsciej ludzie mają i łowią na rózne kije w zależności od pory roku.
Masą ryb można uzasadnić klasę kija ( i tu można mówić o "armatach" w klasie #14 ) ale na wielu odcinkach w porze zimowej czy wiosną przy wysokich poziomach wody jedynym sposobem podania przynęty na cięzkiej głowicy jest rollcast lub spey a tego nie zrobisz krótkim jednoręcznym kijem.
Wiem że tutaj preferencje i upodobania oraz "moda" są różne i wiele osób łowi długimi kijami z tego właśnie powodu ale czasem są one niestety konieczne Myslę że Krzysiek chodząc już trochę za trocią i znając warunki w jakich łowi powinien wiedzieć czy będzie w stanie podac muchę jednoręcznym kijem czy też koniecznośc wykonywania w/w rolek i seyow wymusi na nim niejako zakup kija dwuręcznego...