| |
Dużo zależy też od marki kija, bo nie oszukujmy się - kije z rynkowych nizin nie wykręcą takiej rolki jak wyrasowana wędka.
Mi w zupełności wystarcza #7 10` i do rolki i zza głowy. Łowię głównie głowicami. Dłuższe kije owszem, ale na duże rzeki w przyujściowych odcinkach. Przy połowie troci nie brodzę, po co zerować swoje szanse na sukces. Hej!
|