| |
Mnie również wydaje się, że długość holu bardziej zależy od przyponu i reakcji wędkarza. Chodzi mi mianowicie o to, że widząc małą rybkę można przyspieszyć hol, najwyżej się zepnie. To samo dotyczy większych ryb. Jeśli zamierzamy wypuścić rybkę, to możemy i tak forsowniej holować. W przypadku chęci zabrania ryby do domu jakie znaczenie ma zakwaszenie i potencjalna przeżywalność?
Ostatnio miałem możliwość porównać hol na #6 i #3 (żadna z opisywanych wyżej wędek)
i doszedłem do wniosku, że klasa wędziska nie ma wpływu na długość holu, lepiej za to czuć kontakt z rybą. Piszę o holu lipienii w okolicach 40 cm przy zastosowanym przyponie 0,10.
Zdecydowanie lepiej wygląda kwestia zmęczenia ręki przy lżejszym zestawie.
Tak więc skłaniałbym się jednak ku #3.
Pozdrowienia
|