| |
każda z odpowiedzi, którą uzyskałes jest dobra, lecz... czy najlepsza?
Czy masz zamiar poświecić sie muszce?
Czy nie jest to chwilowy kaprys?
Czy chcesz zobaczyć, jak będziesz się czuł rzucając sznur... może ... jedwabny w przyszłości...?
Czy chcesz się znaleźć w elicie...?
Czy czujesz się tak, jakbyś był miłośnikiem przyrody, obcowania z nią...?
teraz spytaj o rodzaj wedziska, kołowrotka, sznura... to jest poezja, którą musisz poczuć, nie tylko pod względem technicznym, akcji, ugiecia, flex'ów oraz gramatury sznura...
Sorry... za komentarz... rozpędziłem się....
ad1. tak chcę się poświęcić muszce, oczywicie nie całkowicie i bez reszty (pozostałych wędek napewno nie sprzedam )
ad2. nie jest to chwilowy kaprys, w sumie zaczynam 3-ci sezon muszkowania, no może nie maniakalnego, ale bardzo mnie wciągnęło, podoba mi się piękno, subtelność tego typu wędkowania i od razu..
ad5 tak za każdym razem czuję piękno przyrody, ciszę i spokój górnych odcinków moich ulubionych (na razie jedynych) rzek muszkarskich Soły i Skawy
ad4. nie, niechcę być w elicie, chciałbym być szarym, nie zauważonym człowieczkiem buszującym po "swoich" rzeczkach
Spodobało mi się muszkarstwo, ale nie stać mnie na jakieś super-hiper-elitarno-wyczynowe wędzisko z górnej półki. Nie mniej jednka lubię mieć rzeczy dobre, którymi przyjemnie i wygodnie się posługiwać. Myślę ostatnio mocnie nad St.Croix Premier 2,7 #5 ale...
Kurcze ubolewam nad faktem, ze nie mam okazji pomachać w jednym sklepie interesującymi mnie kijami wtedy wybór napewno nie byłby tak kłopotliwy.
pozdrawiam
|