| |
Zapamiętałem sobie słowa świetnego pstrągarza Wojtka Laski: nie będziesz miał nigdy NAJlepszego samochodu,
ale możesz mieć przynajmniej najlepszy sprzęt wędkarski.
Trochę wyrzeczeń, i można sobie kupić naprawdę cacko nie będąc specjalnie przy kasie. Przyjemność duża.
(Ja tu niekiedy bronię tańszych rozwiązań, ale to inna historia - na pewno nie należy mówić "nigdy" sprzętowi z
górnej półki - można powiedzieć "na razie nie"
Ponadto padły słowa, że chcesz być "niezauważonym, szarym" wędkarzem. Jeśli znaczy to, że chcesz się
"wtopić" w otoczenie nad Twoimi ulubionymi rzekami - OK. Tacy wędkarze to prawdziwa elita. Jednak
przeciętność i szarość nie może być Twoim celem. Dla mnie to jest sygnał ostrzegawczy gdy czuję, że popadam
w przeciętność - i znak, że trzeba coś ze sobą zrobić. Ot choćby wyjechać na rok do Indii lub napisć książkę
|