| |
Ryby, dopóki będziemy je sypać to będą. Mniej lub więcej ale będą. Zawsze będzie co wieszać na fejsie czy insta.
Chyba, że nastąpi kataklizm ale raczej się na to nie zanosi bo Dunajec raczej nie wyschnie, może być więcej lub mniej wody.
Ależ strażnik był i kontrolował nas z synem. Przy stoliku przy ścieżce, jak piliśmy kawę i zasiadaliśmy do obiadu.
Pogadaliśmy miło i pojechał dalej.
I tu musze się zgodzić z Tobą Zyga. Ludki szukają ostatnich możliwości połowienia w Polsce, bo z
analizy trendów wynika, że to się niedługo skończy i nie będzie czego zawiesić na fejsie. A że żyłką
kolesie napieprzają niezgodnie z przepisami? A ktoś te przepisy egzekwuje? Nie mówię o jakichś karach
finansowych ale zwykłych upomnieniach ze strony Straży. Ile ich było?
|