| |
Nie znam, choć może go gdzieś widziałem.
Dla mnie przebojem była para Mariusz R. (spec od minogów) + Wojcio E.
Dołożyć mojego kuzyna Michała Cz. (syna Andrzeja Cz., swego czasu wicemistrza Polski), i mamy załogę nie do opisania... ;)
(Właściwie, to prawie wszyscy muszkarze są zabawni i porządnie pokręceni, trudno tu o kogoś "zwykłego", normalnego, przeciętnego itp. - i b. mi się to podoba!)
|