| |
Trzeba wsadzić w folię alu (między dwie warsty) i przez nią wyprasować b. gorącym żelazkiem, raczej pocięty na małe kawałki, powiedzmy długości gotowej pochewki (np. 2cm x6cm) będziemy odcinać pochewki z długości 2 centymetrow. Wąskie kawałki lepiej się prasują. UWAGA! istnieje ryzyko "zagotowania" węża wtedy będą w nim bańki powietrza i będzie się rwał. Gorącym żelazkiem mocno dociskamy i rozprasowywujemy na boki, ale nie za długo. Drugie ryzyko to zła strona folii alu lub marna folia, od której węża już nie oderwiemy...... Odrywamy gdy jest jeszcze lekko ciepły.
...i najciekawsza sprawa, przed prasowaniem możemy go podbarwić flamastrami wodoodpornymi, nawet mieszając kolory bezpośrednio na nim. Fantazja coś wam podpowie, np.: na 2 cm- 1,5cm zgniła zieleń, mazaczek zielommy i żółty + 0,5 ciemny brąz, trochę czrnego i brązowy. Po wyprasoniu kolorek często zyskuje strukturę "panterki".
PATRZ Galeria much: "Nie moja 2" - tu to widać dokładnie.
PS proponuję robić to starym żelazkiem, np. przeznaczonym do smarowania i regeneracji nart. W razie jakiichś pytań, mój mail : cufik@wp.pl. Możecie też przysłać fotki wypasowanego węża, gotowych nimfek, popażonych rąk i spalonych mieszkań....
POZDRAWIAM i życzę powodzenia , przypominam straż pożarna 998 lub z kom 112.
|