| |
No i co ? Jednak miałem rację, że znasz się na prawie wszystkim. Nie mówiłem tego złośliwie. Jeśli już, to z pewną zazdrością (ale nie z zawiścią), że możesz sobie przynajmniej pomieć w ręku różne takie nasze zabawki. Można się tylko cieszyć, że w takich przypadkach jest ekspert, na którego można liczyć. Pytań o sprzęt sporo. Grono ekspertów ostatnio jakoś mocno się zawęziło .
Pozdrowionka
|