| |
Ja też miałem problem z lakierem z wedka HM62 tyle, że spiningiem. Powstały na blanku coś jak odparzenia ale " podpowierzchniowe" tzn. można je zobaczyć ale są niewyczuwalne dotykowo;) miałem nawet zareklamowac ten badziew ale otzrymałem jakieś mgliste tłumaczenia, że to czy tamto , że może coś wymienią ale sami nie wiedzą , że może moja wina....itd.
tez jestem zdania, że wędke po łapaniu należy wytrzec ręcznikiem, osuszuć suszrką, schowac do pokrowca i tuby i co trzy dni sprawdzać czy sie jakas woda nie pojawiła.....
acha nie należy łapac w deszczu bo potem ciezko włozyć suchą wędke do tuby....gdzie ją osuszyć chyba w samochodzie;)!?
pozdrawiam Krys
p.s. od pewnych ludzi, którzy o wędkach wiedzą baaardzo dużooo słyszałem, że owszem z tym wycieranim to prawda itd. tylko , że nawet jak nie wytrzemy to i tak powinno byc ok na 100% jeżeli wedka nazywa się Lamiglas, Sage, Winston , Scott...o HM jakoś nie wspominali;)?!
|