| |
I ulicę Reya -oczywiście . Widziałem tam w październiku 5/6. Ceny nie pamiętam, ale z całą pewnością znacznie odbiegała od tej lubelskiej (też widziałem i mocno zdziwiłem się). Nie wiem, czy jeszcze gdzieś na świecie kosztuje taki ponad 100$. Jak na najbiedniejszy region w UE, cena kosmiczna.
|