| |
Paweł,
Z całym szacunkiem, ale się nie zgadzam - szczególnie te linki są kiepskie - łączenie powłoki running line z głowicą to ordynarna zgrzewka, która po przeciągnięciu kilkaset razy przez przelotki pęka, nie wspominając o rwaniu zaczepów na 0,25 czy zgubnym wpływie mrozu. Running line ma pamięć, która zmienia się bardzo wraz z temperaturą. No i nietrwałe powłoki, które sprawiają, że często się plącze. Najgorsza ze wszystkiego jest głowica, która ma fatalny rozkład masy i trzeba mieć nie lada doświadczenie, żeby padała prosto na 30+ metrach. Poza tym tonie w różnym tempie, w zależności od tego jak jest mokra.
Polecam na wykończenie na trociowych kołkach :)
heja,
Janusz
|