| |
Witam Rafale ,
Pierwsza moja wedka "uniwersalna", to byl St.Croix. #6 do momentu kiedy stwierdzilem ze sucha ponad wszystko. Lowie, a raczej ucze sie od okolo roku. Na wiosne postanowilem porozgladac sie za czyms do suchej. Po przepierce "kory m." i przewertowaniu opini bardziej doswiadczonych, zdecydowalem sie na superfine (ovisa). Tyle ze kijek jeszcze z tych wczesniejszych modeli (z nieszlifowanym blankiem). Koszt nie przekracza 1000 zl, kolega stwierdzil ze trzyma paluszka. Testowalem go poraz pierwszy, na ostatnim Pucharze Wisly.
Poezja)))))
Pozdrawiam
Andrzej
Witam!
A mówiłem Ci że bedzie się Ci tym kijem dorze łowiło.Pamiętaj że jak już Ci się znudzi to natychmiast daj znać.Biore w ciemno!!
Pozdrawiam.
Wiktor.
|