| |
Witam.
Słucham i Pana i p.Darka, mysle i kombinuje , konsultowałem sie z Panem Kawalcem, niestety tylko telefonicznie i z naszej rozmowy wynikło ze uszkodzenie jest stosunkowo łatwe do naprawienia i raczej w małym stopniu powinno wpłynąc na akcje kija(parucentymetrowej długości pekniecie złącza) a koszt jak juz pisałem zblizony cenowo do nowego Kongera.
Zadałem pytanie na forum po to aby kotos udzielił mi informacji o tej wedce, czy jest to udany model itd, poprostu czy gra warta swieczki , jedna opinie juz mam jeszcze troche poczekam i zdecyduje
Pozdrawiam K_N
|