| |
Co do tego, że producent produkuje wędkę do określonej linki zgadzamy się zapewne wszyscy. Sławo popełnił natomiast błąd merytoryczny polegający na tym, że uznał granicę wytrzymałości wędki jako granicę jej użytkową z czym się już wszyscy nie zgadzamy. Dlatego odwołalem się do poprzedniego postu z sąsiedniego forum, który na pewno pamięta albo przeczytał p. Bogdan Tracz. I chyba zna go znowu tylko on. Jeżeli Sławo chciał skrytykować snobów to lepiej, by to po prostu zrobił wyjaśniając swoje stanowisko tak jak zrobił to Venom, a nie namieszał w różnych pojęciach jakby zupełnie nie widzał o co chodzi. Sam nie czuję się autorytetem w dziedzinie rzutu więc odwołałem się do poprzedniej dyskusji. Nie sądzę natomiast, że snobem jest ktoś, kto do starego np. Byrona czy Abu założy linkę lżejszą po to aby ją przyspieszyć, bo akurat taką wędką dysponuje, albo będąc na łowisku przy silnym wietrze zastosuje linkę o dwa numery cięższą od zalecanego przez producenta wędziska bo innego wędziska akurat nie ma i nie ważne czy przy sobie czy wcale. W tym momencie dyskusji mogę się na razie zgodzić z p. Bogdanem Traczem.
|