| |
Dziś mój Konger 3m 4-5 przeszedł chrzest bojowy, najpierw łowiłem na nimfę, bardzo fajnie się operuje ta długością wędki. Potem założyłem sznur tonący 6#, przy rzucaniu nie było kłopotów, wędka pracowała bez zarzutów, ale po wsadzeniu jej pod wodę celem głębszego poprowadzenia streamera prąd wody wyginał ją w podkowę, bardzo to utrudnia łowienie w szybszych miejscach. Podczas holu idealnie trzyma rybę, bardzo ładnie pracuje, powiedziałbym ze parabolicznie. Moim zdaniem jednak jest trochę miększa od wędki w klasie 5/6. Jednym słowem polecam
Pozdrawiam
|