| |
Witam
Ja czasami sprzedaję wędki bo nie są mi już potrzebne , miałem kiedyś Pfluegera Supreme 3m 7-8 aftm , kijem super na większą rzekę typowa angielska akcja , pięknie amortyzował zrywy ryb w prądzie ( był po prostu stworzony do łowienia lipieni i pstrągów w głębokich prądach ) , ale jak na Bobrze zabrakło lipieni to był mi niepotrzebny - sprzedałem , miałem odległościówkę całkiem niezłą ,przestałem łowić na spławik - sprzedałem , wędkę sandaczową , okazało się że sandacze mnie nie kochają , sprzedałem , miałem belly bota , jak kupiłem ponton to sprzedałem , sprzedałem ta jeszcze wiele innych rzeczy , a za te pieniążki kupiłem inne które mi na razie służą do lowienia , ale jak długo to nie wiem , bo moje podejście do wędkarstwa się zmienia i na pewno wielu innych wędkarzy też zmienia techniki i sprzęt . Ale jestem też pewien że gdybym miał worek pieniędzy to nie sprzedawałbym tych wędek bo może kiedyś by się jeszcze przydały .
Pozdrawiam .
Bandi
|