| |
Brawo Grzesiu! O to wlasnie chodzi. Zapytajcie p. Jelenskiego, albo Tondere od jakich wedek zaczynali. Mysle, ze nadal kazdy z nich majac w reku bambusowa klejonke zostawilby zdziwionego i sfrustrowanego kolege sete na lowisku, samemu oddalaja sie z zaliczonym kompletem kabanow.
Piotr Lech
|