| |
Ja nie stosuję od pewnego czasu łączników z plecionki. Łącznik wykonuję na tzw. igłę. Wbijam małą igłę w linkę centralnie na długości około 2-3 cm, następnie przeciągam plecionkę koramidową 0,25 mm tak, aby dwa końce odcinka plecionki wystawały poza linkę. Następnie wykonuję dwa węzły baryłkowe tak, aby jeden zderzył się z miejscem otworu w lince (miejsce wyjścia końców plecionki), drugi zawiązany na jednej z końcówek plecionki zderzał się z poprzednim węzłem. Pozostawiam pętelkę o długości 0,5-1,0 cm a węzły zabezpieczam klejem Aquasure. Ten sposób uważam za bardzo trwały i dający możliwość miękkiego przejścia linki na przypon. Oczywiście, co jakiś czas trzeba to powtórzyć, ale do tego potrzeba kilku "ładnych" ryb.
Pozdrawiam Marcin
|