| |
Na podgladanie muszkarzy w okolicach Warszawy raczej nie licz.Ja z mucha jezdze nad Wkre.Warto tez znalezc dobry przelew w kwietniu nad Wistula.Niech sie tylko cieplej zrobi to ruszam pomachac;)
Witam,
Mylisz się kolego że w Stolicy nie łowi się na muchę. Dobre miejsca są po praskiej stronie rzeki, fakt że ludziska patrzą się dziwnie ale to tylko dodaje uroku całej sytuacji. Oprócz Wkry jest jeszcze Jeziorka, Narew poniżej Dębego i pewnie wiele innych. Trudność w spotkaniu muszkarza polega na tym że jesteśmy jak dinozaury... wymierające na nizinach.
Pozdrawiam,
Karol
|