| |
Ha, jak to mówią darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda , ale w tym przypadku by się przydało.Sugeruję wziąć ten kijek nad wodę.Nad Sanem w Łączkach zawsze spotkasz paru doświadczonych wędkarzy,którzy mają ze sobą parę kołowrotków i linek, to Ci Koledzy wędkarze dopasują.Można też spytać się Pana w sklepie wędkarskim.Zapewne nie jedną wędkę w ręku trzymał.Życzę powodzenia w rozwiązywaniu tej zagadki
Pozdrawiam
jp
|