| |
FremeN napisał:
,,Boron IIx jest doskonały, szybki i ustępliwy, bardzo lekki. Dla mnie ma tylko jedną wadę - nie ma spigotów,,
...a mnie bardziej podoba się WT, którym również spokojnie da się łowić na 15-18m (nawet #3) . Boron, którym rzucałem był w kl.6, i nie zamieniłbym na niego nawet mojego Imperiala #6 (siła przyzwyczajenia?hihi), pomimo niewątpliwych zalet jakie ma Boron. Imperialem łowi mi sie lepiej. Być może moja konstrukcja psychofizyczna warunkuje to upodobanie do kijków uległych, albo , ponieważ Imperial był mioim pierwszym ,,poważnym'' kijkiem, przywykłem do takiej charakterystyki. Poza tym , o czym niektórzy zapominają, muchówki nie służą wyłącznie do rzucania. (to nie do Ciebie FremeN, to takie ogólne stwierdzenie do kolegów ktorzy twierdzą, że im szybsza muchówka , tym lepsza).
Ten niby slogan reklamowy Darku jest niezamierzony, jednak na razie nie dam się przekonać, że na dystansie, na którym łowi się najwięcej, czyli 10-15 m , w rzut kijkiem typu WT Winstona włożę tyle siły, co w rzut wędką szybką. No chyba, że kiedyś połowimy razem i właśnie Tobie się to uda.
Jako wędkę uniwersalną osobiście ciągle wybrałbym więc #5WT a nie Borona.(moje ryby mnie lubią i nie uciekają daleko ;) )
Tyle o mnie, inni pewno wolą inaczej.
Do Wieśka Lubańskiego :
gdybyśmy nie próbowali prowadzić tego typu dyskusji, to ff-forum byłoby chyba niepotrzebne, sądzę więc że ma to jakiś sens, a efekt jaki osiągnie osoba pytająca , co ma wybrać ,będzie i tak oczywisty: dalej nic sie nie dowie, dopóki nie pomaca czegos osobiście i to troche dłużej niż przez kilka minut- hihi ( tu masz rację). Poza tym moje wypowiedzi, tak jak większości kolegów , to nie wytyczne a subiektywne opinie użytkowników. (a jak tam Twoja SLT?, tak, jak moja?;) )
pozdrówka-witek
ave lorbas
|