| |
Panowie,
Każdy z nas ma prawo do własnej oceny wybanego produktu.
Nasz Gość ocenia wędki na swój sposób, podobnie jak FremeN czy Tomek, i taki jest jego przywilej. Osobiście mam do Borona stosunek zupełnie obojętny, podobny jak do uwielbianego przez rzesze wędkarzy Sage XP.
Czy coś w tym złego?
Pisałem już nie raz na tym forum, że nikt nikomu nie powinien podpowiadać w doborze wędki, bo mija się to z celem i doprowadza tylko do takich sytuacji jak ta powyżej.
Każdy z nas potrzebuje czegoś innego, i może to odkryć jedynie przez własne doświadczenie, a nie poprzez zasłyszane informacje.
Coś, co jest dobre dla jednego wcale nie musi pasować drugiemu.
Pozdrawiam.
|