| |
Co do Twojego stwierdzenia, że etapuję perioratywnym stwierdzeniem "sprzęt dla mas" to powiedz mi dlaczego po wprowadzeniu tego kija do produkcji w zeszłym roku było tych zachwytów i czas oczekiwania był nawet dłuższy niż 6 tygodni a potem sprawa ucichła? Teraz kije leżą i można je kupić od ręki. Zachwycają sie nimi tylko nowi urzytkownicy, a starzy po cichu szukają innych wędek, bo uświadamiają sobie że B2X to nie jest cudowna wędka do wszystkiego. O jej zaletach i wadach można sie będzie wypowiedzieć za kilka lat. Inne modele obecne są na rynku znacznie dłużej i wytrzymują próbę czasu. Z podobnym boomem mieliśmy przykład w Polsce z samochodami Daewoo.....;-(
Przecież to jest oczywiste i związane w prosty sposób z rynkiem, jego nasyceniem, sposobem dystrybucji. Na nowy produkt było olbrzymie zainteresowanie, zwiększono produkcję, zaspokojono potrzeby. NIE MA TAKIEGO PRODUKTU, który w dłuższym czasokresie jest niedostępny. Tylko produkty luksusowe, snobistyczne, mające stanowić o prestiżu i bogactwie są limitowane poprzez ograniczenia ilości (np numerowane serie) i horrendalne ceny. Z tego powodu Mercedes wprowadził na rynek model samochodu, na którego nie stać wielu milionerów w Stanach, bo tam pojecie milionera się zdewaluowało . Jest ich ponad 2mln Z tego tez powodu jedne z najbardziej pożądanych klejonek na świecie, robione przez naszego rodaka Mario Wojnickiego są dostępne po ustawieniu się w kolejce na 3 lata. Z grubsza można to podciągnąć pod 'pozycjonowanie produktu'.
Boom na samochody Daewoo i boom na BIIx to dwie różne sprawy i to niestety Ty mylisz pojęcia. Bo samochody Daewoo kupowano z jednego, racjonalnego powodu - były (są) tanie. Czy to cos złego? BIIx kupowano z ciekawości i wielu pochlebnych opinii, jakie się w sieci pojawiły. Jak sam wspomniałeś najlepszym kryterium oceny jest czas. Przekonamy się za kilka lat, czy BIIx wytrzymał próbe czasu, czy nie.
I jeszcze wracając do BL5 i umiejętności rzucania. Jesli ktoś zapragnie byc mistrzem, to na pewno będzie poświęcał treningowi rzutowemu więcej czasu i na pewno sam dojdzie do optymalnej dla niego konfiguracji - niekoniecznie kija Winstona. Tylko, że wielu chce sobie po prostu połowić w miarę komfortowo w wolnej chwili.
Nie trzeba jeść pałeczkami, by zachwycac się chińską kuchnią... Nieprawdaż ?
Pzdr,
Darek
|