| |
Eeeee, nieeeee...... Tiemco ma taki patent (chyba to to samo) i polega to na tym, ze jak łowisz na suchą, a już się zmoczyła i tonie, to postaraj się ją w powietrzu osuszyć, po czym wkłądasz w pudełko z proszkiem, zamykasz (mucha na przyponie) trzepiesz, i wyciągasz taką lekko siwą , ale dość suchawą muszkę.
Dodatkowo proszek tiemco wspomaga pływalność - kiedyś sprawdzaliśmy goły hak - po delikatnym połozeniu go na wodę utrzymał sie na powierzchni. Nie wiem, na czym to polega, ale działa. Kiedyś wypatrzyłem łądnego lipka, ale miałem tylko mokre muchy. Wychodził skubaniec do czegoś na powierzchni i ewidentnie olewał moje mokraski..... No to wytrzepałem muchę w proszku, przepuściłem mu nad łbem "na sucho" i ... lipek 46cm zaliczony )))
No chyba, ze to jest co zupełnie innego, to "pseplasam"....
Pzdr, T.
|