| |
Pierwszy raz w zyciu słyszę o takiej żyłce...ale może to jakaś nowość?! Sam używam żyłki HM62 Dragona lub florocarbonu Scientific Anglers. Wczesniej uzywałem Strofta a jeszcze wcześniej Siglona. Wszystkie godne polecenia, z tym, że HM62 w rzeczywistości jest trochę grubszy niz deklaracja na etykiecie. Minie to specjalnie nie przeszkadza bo z szacunku dla ryb staram się unikać łowienia na absurdalnie cienkie żyłki i nie schodzić poniżej 0,10.
Pytanie trochę nieprecyzyjne bo sucha suchej nie równa. Do jętki majowej stosuję co najmniej 0,18 a czasem nawet 0,22 ale jesienią do lipieniowych suszek zdarza mi sie zejść nawet do 0,08. Z nimfami jest podobnie choć tutaj dopuszczalna jest większa tolerancja i trochę grubsze żyłki. Na poczatek polecam Ci stosowanie trochę grubszych żyłek żeby uniknąć roczarowań w postaci urwanych ryb podczas zaciecia i holu. Pzdrw,KR
|