| |
Z pełną odpowiedzialnością nie polecam żadnych wyrobów Alpinusa. Nawet jeśli niektóre sa w porządku, to większość jest niestety marnej jakości. Oszczędności na niciach, zamkach błyskawicznych (sic!), fatalne lamówki. Poza tym szyte w Azji, więc nawet patriotyzm nie wchodzi w grę...
Używałem juz paru kurtek gore- i innych- texowych, nawet tanie wyroby Cabelas'a czy Hodgmana są wykonane lepiej. Zamki YKK, mocne nylonowe nici, duża trwałość. Jasne, jak ktoś lubi 'wodotryski' i ładne kompozycje barw żółto-czerwono-fioletowe to Alpinus będzie mu pasował
To samo dotyczy polaru. Rhovylu juz nie kupowałem - dobra bielizna jest w sklepach mysliwskich produkcji francuskiej - tam można kupować.
Niestety nie bardzo Cię pocieszę ziomku, impregnat nie załatwi sprawy tak, jak powinien. Pomoże na pewno, stosuj go regularnie i susz ubranie po powrocie z wyprawy w temperaturze pokojowej - częste problemy z gore-texem to rezultat "zapuszczenia" odzieży.
Słoneczka dużo życzę,
Darek
|