 |
Odp: Ile połamaliście kijów?
: : nadesłane przez
Krzysztof Rydel (postów: ) dnia 2005-02-15 10:33:46 z 195.20.110.* |
| |
Muchówkę jedną - z własnej winy. Wyłażąc na stromy gliniasty brzeg poślizgnąłem się(filcowe podeszwy!) i padając na bok zmiażdżyłem kolanem dolnik jakieś 5 cm powyżej korka. Nie było czego ratować.
Na początku lat 90'tych złamałem dwa spinningi w odstępie 3 dni. Wada. To był ten sam model i za każdym razem sprzedawca bez słowa wymieniał na nowy. Trzeciego już nie brałem. W obu szczytówka pękała tuż poniżej trzeciej przelotki licząc od szczytowej. Raz przy rzucie raz podczas zacięcia stososunkowo niewielkiej ryby. Więcej takich wypadków, odpukać, nie miałem! Puk, puk!
|
| |
[Powrót do
Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem] |
|
|
| |
|
Nadawca
|
Data |
| |
Brak odpowiedzi na ten list.
Zobacz następną wiadomość.
|
|
|
| |
|
|
|