Odp: Ile połamali¶cie kijów?
: : nadesłane przez
Michał Lisiecki (postów: ) dnia 2005-02-15 10:20:00 z *.internetdsl.tpnet.pl
Hehe, ja też przejechałem sobię wędkę rowerem - tyle że przeleciała pod obydwoma kołami (jedn± ręk± trzymałem kierownicę, drug± wędkę i podziwiałem przyrodę ). Była to muchówka germina przerobiona na pikerka (jeszcze przed t± przejażdżk±). Na wędce żadnego ¶ladu.
Kilka razy trafili¶my z ojcem na egzemplarze "stukaj±ce" na ł±czach. To pierwszy stopień do złamania. Ciężko to wykryć w sklepie a wędka bezwarunkowo klasyfikuje się do wymiany - pół biedy jak wykryjemy to szybko i nie użyjemy jej bo można prosić o wymianę ale to i tak zależy od dobrej woli sprzedawcy - w innym przypadku reklamacja i czekanie.