| |
Nigdy nie próbowałem sznura w 6-ej klasie tonięcia,ale nic nie stoi na przeszkodzie aby spróbować.Używanie do mokrej sznura pływającego/czasami/,wiąże się z moimi
muchowymi początkami,kiedy to finanse mocno ograniczały chęć poszerzenia wyboru
sprzętu.Jedna wędka,jeden sznur,a metod kilka.To były surowe prawa ekonomii.
A głównie ,w tym naszym hobby, chodzi o to aby sprawiało nam przyjemność,
czego sobie ,Tobie i wszystkim których porwało życzę.
Jeszcze raz dzięki za podzielenie się swoją wiedzą i spostrzeżeniami.
Pozdrawiam!
Marian Chrustek
|