| |
Grzesiu. Jak pewno zauważyłeś, większość żab po przebudzeniu jest biernie znoszona przez prąd wody. Nie "walczy" z nim. Pstrągi w tym czasie nie są jeszcze bardzo chętne do pogoni za uciekającym pokarmem. Łatwiej pochwycić leniwie poruszającą się żabę niż drobną, ruchliwą rybkę. Podmalowany pisakami korpus z sarny, nóżki i "rączki" z irchy. Wolne pociągnięcia z prądem ( lub prostopadle do strugi wody) i tyle. Niech wygląda i porusza się jak ten prawdziwy, łatwy do pochwycenia kąsek.
Pozdrowionka.
PS: uważaj - czasami walą w chwili, gdy żabka wpada do wody (dość to dziwne, ale podobnie w tym samym czasie potrafią potraktować woblera). Może to odruchowa reakcja na chlapnięcie przynęty o powierzchnię wody? Trzeba być przygotowanym na takie niespodzianki.
|