| |
Moim zdaniem nic tu nie zastąpi igły
No właśnie. Z rzepem do małego haka kiełżowego cieżko podejść. A i efekt wizualny, po igle, bedzie lepszy. A , że nasze starania ryby mają w poważaniu ... trudno.
Ważne , zeby mucha NAM się podobała. Ryby mają się dostosować. W końcu siedzą na niższej gałęzi.
Rzep nie był tajny. Musiałeś Jachu przeoczyć.
Pozdrawiam Paweł
|