| |
Marcin, Redingtona w ręku nie miałem i daleki jestem od namawiania Cię do zakupu tego akurat kołowrotka.
Nie sugeruj się jednak opinią Szymona Fałowskiego. Z jego wypocin na temat kolowrotka jasno widać, że to dyletant.
Co do wyboru kręcioła , to zastanów się ile linek bierzesz ze sobą . Ja biorę często 4 i z tego względu preferuję kołowrotki z "kartridżami". Używam BFR. Ma jedną wadę. Jest klasyczny. Obecnie są dostępne tego typu kołowrotki LA.
Pozdrawiam Paweł
|