| |
Przypuszczam, że skręcanie sznura było spowodowane kręceniem się kabłąka w odwrotną stronę lub zatarciem się jego rolki. A może kręciłeś korbką w odrotną stronę? To by wyjaśniało sprawę. Wielka szkoda, że nie istnieje ten serwis. No i ten sklep w Sączu. Mógłbyś im zaproponować założenie wodzika od jakiegoś multiplikatora do swojego Redinktona. Wodziki układają linkę cacy. I zobacz Szymciu, jak nas bujają ("najlepiej sprzedający się kołowrotek Redinktona"). Och ten Tajmen, Tajmen.
Jachu
PS:podziękowanie dla mojej ulubionej Załogi - za ten speed !
|