| |
Od czasu do czasu na forum pojawiają się pytania dotyczące doboru sprzętu – i tu zaczynają się „schody”. Z jednej strony jest na przykład Pan Stanisław polecający sprzęt sprawdzony przez siebie we wszystkich warunkach ( jego wina, że akuratnie sprzedaje ten sprzęt ? ) a z drugiej strony my, którzy posiadamy różne kije.
Z własnego doświadczenia, ( chociaż jest ono stosunkowo krótkie ) wiem, że parę godzin nad wodą dopiero w pewien sposób może nam odpowiedzieć czy dany kij nam odpowiada. Chociaż może być też tak jak mi się zdarzyło, że omyłkowo założyłem inną linkę a kij zaczął dużo lepiej pracować. Było też tak, że na łowisku specjalny na Sanie spotkałem kolegów wędkarzy z wędkami o akcji środkowej, na tyle byli mili, że dali mi „potrzymać” i stwierdziłem, że chyba bardziej mi odpowiada ta akcja niż szczytowo-środkowa mojej wędki.
Dzisiaj ma dwie wędki a dobór wynika czasami z nastroju.
A morał – co byśmy nie pisali o danej wędce to i tak dobór jest sprawą bardzo indywidualną a doświadczenie i czas przybliża nas do doboru tej optymalnej o ile starcza nam jeszcze finansów.
A tak przy okazji Panie Wiesławie – może zorganizujemy jakiś wspólny wypad nad wodę
( Tarnobrzeg ).
|