| |
Problemem z kogutem jungle jest to, że jest to gatunek podlegający ochronie i przepisy wymagają specjalnego certyfikatu pochodzenia ( z hodowli) aby ukrócić kłusownictwo tych pieknych dzikich ptaszków. My muszkarze również nie powinnismy wspierac kłusownictwa innych getunków zwierząt. Hodowlane jungle sa materaiłem ogólnodostapnym w Wielkiej Brytanii i Stanach i wydaje mi sie ze najłatwiej sprowadzić to prywatnie z Anglii. Nie znam szczegółów prawa Uni Europejskiej ale poniewaz i Polska i W.B do Uni nalezą wydaje mi się, że taki zakup jest zgodny z prawem. Nie jestem jednak pewien.
Jesli chodzi o rynek amerykański to oczywiscie istnieje mozliwość legalnego sprowadzania jungle do Polski ale nie sadze aby masowy rynek byłby zainteresowany tym drogim jednak produktem.
Jesli chodzi o jako takie substytuty to najczęściej zastępuje sie jungle piórkami syntetycznymi (kilka firm to produkuje) lub mozna wykonac takie piórko samodzielnie na bazie dość powszechnych piórek guinea; wystarczy wybrac ładne piórko i podkleic lakierem lub- jeszcze łatwiej- nakleic na kawałek przezroczystej taamy klejacej i po tym zabiegu wyciąć kształt piórka nożyczkami. Po tym zabiegu wystarczy domalować pomarańczową kropke i "jungle" gotowy.
Na marginesie powiem, że kogut jungle nie jest zadnym panaceum na skuteczność łowienia. Wspólcześnie taka kolorystykę (biel,czern, pomarancz) bardzo łatwo zastąpić kombinacja innych materiałów. Generalnie mozna przypuszaczać, ze taka tradycyjna kolorystyka wydaje się skuteczna ponieważ sugeruje rybie oko i taka była główna wartość uzytkowa tego piórka. Innymi słowy, z czysto utylitarnego punktu widezenia piórka koguta jungle nie sa nikomu niezbędne i łatwo je zastąpić; jedna z punktu widzenia czysto estetyczno-historycznego kogut jungle nie posiada substytutów.
Maciek Gorecki
|