| |
Na unikanie plątania przyponu o sznur potrzeba sporo praktyki. Składa sie na to wiele czynników: pętla sznura, konstrukcja przyponu, dobór sznura do kija, wiatr i pewnie jeszcze wiele innych czynników. Myslę że tak naprawdę to zdarza się to wielu z nas, choć nie wszyscy lubią się do tego przyznawać. Jedynym możliwym rozwiazaniem tego problemu jest próba w miejscu gdzie sznur i przypon są bezpieczne. Nie próbuj rzucać od razu na max odległość tylko zacznij od dystansu na którym czujesz sie najlepiej, następnie stopniowo wydłuzaj rzuty. Jeśli poczujesz że coś zaczyna dziać się nie tak, postaraj się w trakcie wymachu - gdy wędka zabiera sznur zza Ciebie - samą końcówką wykonać dodatkowy prawie niezuwazalny ruch w lewo lub prawo i skręcić nieco wędką w dłoni. Zmieni sie przez to nie tylko sposób ułożenia muszki ale również poczujesz że w trakcie samego rzutu można nie tylko pchać ją bezsensownie przed siebie ale nią kierować. Wymaga to trochę praktyki ale jest proste do opanowania, kwestia czasu i silnej woli. Pozdrawiam.
|