Co zrobi z uklejklami - juz wiem
: : nadesłane przez
Janusz (postów: ) dnia 2004-09-06 23:02:35 z *.neoplus.adsl.tpnet.pl
Witam
Jak ktos trenujac zacinanie zlapie wiadro uklejek i juz ma je wypuscic (jak ja do tej pory) a trafi przypadkiem na chetna do roboty przy rybach kobiete, dajmy na to zone na ten przyklad, to ja juz wiem co z takimi pseudorybami zrobic. No wiec, normanie obcinamy glowy i patroszymy (przyznaje nudne i trudne). Nastepnie obsmazamy w panierce, ciasto, bulka, dotatki , co tam kto lubi. Dalej dajemy na pare dni do zalewy octowej z cebulka itp. NIe wierzylem, ze uklejka moze dac sie zjesc i do tego byc tak dobra. Polecam !!!
Po szprotach w oleju uklejki w occie staja sie moimi drugimi ulubionymi smakowo rybami. Czlowiek uczy sie cale zycie. Jak tak dalej pojdzie to przekonam sie do karasia i byczka (sumika) . Pomyslec, ze zadnego zlowionego pstraga czy lipienia nie przyniooslem nigdy do domu.